Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czasopisma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czasopisma. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Jak łatwo można zostać poliglotą.

Niektórzy lubią uczyć się języków obcych, inni wręcz przeciwnie - starają się unikać lekcji języka za wszelką cenę.  Cóż, ja należę raczej do tych pierwszych i cały czas staram się znajdować nowe sposoby by opanowanie kolejnych języków przychodziło mi z łatwością (o skutkach tych starań lepiej nie rozmawiajmy:-)). W związku z tym już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na czasopisma wydawane przez wydawnictwo Colorful Media. Magazyny, o których mówię to English Matters, Business English, Français Présent, Ostanowka: Rossija!, ¿Español? Sí, gracias i Deutsch Aktuell.


Artykuły zamieszczone w czasopismach w całości sporządzane są w danym języku obcym, z tym, że trudniejsze lub rzadko spotykane słówka wyjaśnione są na marginesie. Słówek tych jest całkiem sporo choć nie ze względu na trudność tekstów; wszyscy wiemy, że częste zaglądanie do słownika skutecznie opóźnia nam przeczytanie jakiegokolwiek tekstu. Lektura artykułów zamieszczanych w wymienionych wyżej magazynach jest naprawdę szybka i co ważniejsze, ciekawa.

Tematyka artykułów jest zróżnicowana i wspólna dla większości magazynów. Podróże, literatura i najpopularniejsi pisarze, muzyka, film, kulinaria, najciekawsze zagadnienia historyczne... Czyli krótko mówiąc - dla każdego coś dobrego. 

A Wy? Jakich języków obcych się uczycie? Sprawdźcie, które magazyny najbardziej Wam się przydadzą.



Jak sama nazwa wskazuje, jest to czasopismo przeznaczone dla uczących się języka angielskiego. Dwumiesięcznik wydawany jest przez polsko-brytyjski zespół, który redaguje teksty skierowane do osób na średnio zaawansowanym i zaawansowanym poziomie nauki języka. 
Co jakiś czas w ramach tego magazynu pojawiają się wydania specjalne dotyczące kultury krajów anglosaskich, kulinariów, filmów i muzyki.




Tematyka czasopisma Français Présent jest zbliżona do wymagań do większości egzaminów z tego języka. Z doświadczenia wiem, że lektura tego magazynu jest niezwykle pomocna w nauce języka francuskiego. 
Poza tym muszę przyznać, że zdarza się, że kupuję ten magazyn dla wspaniałej okładki;-).








W tym czasopiśmie najczęściej pojawiają się kreatywne zadania takie jak krzyżówki, czy zabawy słowne. Magazyn tworzony jest przez polsko-hiszpański zespół, choć artykuły dotyczą całego świata hiszpańskojęzycznego, nie samej Hiszpanii. Często możemy znaleźć w nim informacje o Polakach zamieszkujących dany zakątek tego rejonu. Dodatkowo, od kilku numerów do wybranego z artykułów dołączany jest kompleks pracy dla nauczyciela. 








Jest to pierwszy magazyn wydawany przez Wydawnictwo Colorful Media. Dwumiesięcznik tworzony jest pod patronatem merytorycznym Wydawnictwa Wagros więc czytelnicy czasopisma mogą liczyć na najwyższą jakość artykułów.
Teksty zawsze dostosowane są do aktualnych wydarzeń oraz pory roku oraz poruszają tematy z różnych dziedzin nauki.






Magazyn przeznaczony dla uczących się języka rosyjskiego ukazuje się co trzy miesiące i podobnie jak pozostałe czasopisma może pochwalić się zróżnicowaną tematyką i artykułami dostosowanych do poziomu zaawansowanego i średnio zaawansowanego nauki języka.











Business English to czasopismo skierowane dla ludzi których interesuje nauka biznesowego języka angielskiego oraz sama tematyka gospodarcza z elementami polityki. Jest to magazyn kreowany przez specjalistów, którzy dzielą się z czytelnikami swoją fachową wiedzą oraz oczywiście nienagannym angielskim.







Dodatkowo do części artykułów w czasopismach nagrywane są pliki mp3, które bezpłatnie możemy ściągnąć ze strony internetowej danego magazynu. 



Życzę Wam powodzenia w nauce języka obcego, który najbardziej Was interesuje i żywię nadzieję, że czasopisma wydawnictwa Colorful Media pomogą Wam w lepszym i szybszym jego opanowaniu.


To wszystko na dziś, dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam,
Franca

środa, 7 sierpnia 2013

,,Niestety w tym, jak i również w innych wypadkach, wstydzą się i rumienią niewinni"

Zbigniew Herbert to jeden z najbardziej znanych polskich poetów. Jego nazwisko wciąż zajmuje miejsce w umysłach szeroko rozumianych mas głównie dzięki temu, że twórczość tego poety jest szczególnie chętnie wykorzystywana na lekcjach języka polskiego. Jan Brzękowski nie miał tyle szczęścia, gdyż w szkołach wspomina się o nim jedynie przy wymienianiu twórców należących do Awangardy Krakowskiej, którzy i tak nikną przy nazwiskach Peipera i Przybosia. Mimo tego, że tylko część polskich artystów współczesnych znalazła miejsce w kanonie lektur, większość z nich prowadziła ze sobą ożywioną korespondencję. Niepublikowane dotąd listy Herberta i Brzękowskiego możecie przeczytać w najnowszym, wakacyjnym numerze czasopisma Znak, do lektury którego serdecznie zapraszam.

Korespondencja tych dwóch poetów przypada na lata 1958-1975, w sumie w czasopiśmie znalazło się 25 listów o zróżnicowanej tematyce. Szczególnie interesujące są wzmianki Herberta o emigracji i potrzebie powrotu do Polski. Pozwolę sobie zamieścić tu jeden, wiele mówiący cytat:

,,Wracam do Polski za kilka miesięcy. Robię to, jakbym miał wejść w wodę brudną i zimną, ale to jest jedyna moja rzeczywistość. Tu żyję na powierzchni bez racji i powodu" 

Podczas swojego pobytu w Paryżu Herbert, jak sam przyznaje, wpadł w ,,turystyczną manię". Zwiedzał wszystko, co tylko się dało, co chwilami było uciążliwe dla jego żony, Katarzyny. Mimo to, zdecydował się powrócić do kraju, który wtedy nie sprzyjał sztuce samej w sobie. Interesującym jest to, że poeta był gotów zaryzykować swą wolność twórczą dla życia w ojczyźnie.

Korespondencja Herberta i Brzękowskiego powinna zainteresować teoretyków sztuki (do których zaliczał się sam Brzękowski) gdyż poeci w większości listów analizują i interpretują swoją sztukę, naturalnie nie szczędząc sobie przy tym pochwał. Artyści ci odnoszą się do siebie z niekłamaną życzliwością przysyłając sobie ,,próbki" swojej twórczości takie jak tomiki poezji czy fragmenty prozy. Z listów tych wyłania się interesujący obraz życia artystycznego zarówno w Polsce, jak i w Paryżu w drugiej połowie XX wieku.

Chciałabym zwrócić uwagę na cytat Herberta, który nieco obdziera go z posągowości, którą naznaczyli go potomni, a której tak bardzo wystrzegał się w swojej poezji.

,,Jutro kończę 35 lat. To istna katastrofa. Już jestem definitywnie wykreślony z kręgu młodych"

To jedno zdanie udowadnia czytelnikom, rzecz wydawałoby się oczywistą, a jednak tak często pomijaną. Mianowicie cytat ten zdaje sprawę z tego, że wszyscy, nawet poeci, którym udało się przejść do historii są, czy też byli tylko ludźmi, którzy podobnie jak my mają swoje lęki. Na przykład obawiają się starości.

Listy Herberta i Brzękowskiego zajmują kilka stron formatu A4. To niewiele. Wprawionemu w czytaniu molowi książkowemu ich lektura zajmie góra 10 minut. Powtórzę się, to niewiele. Natomiast obraz życia artystów, ich spojrzenia na sztukę, w tym tak uwielbianą przez nas ich część - literaturę, jest niepowtarzalny i z pewnością wart uwagi. Polecam Wam zarówno ten tekst jak i pozostałe artykuły w miesięczniku Znak. Przedsmak tego, czego możecie spodziewać się po tym czasopiśmie znajdziecie klikając w link http://www.miesiecznik.znak.com.pl/Tekst/pokaz/8183, pod którym znajdują się teksty, których autorzy debatują nad tym, czy powieść ma w Polsce rację bytu, czy może została już wyparta przez non-fiction. Zapraszam.


Miesięcznik Znak ogłosił konkurs związany z zaprezentowanym artykułem. Zadaniem uczestników jest odpisanie na list Herberta z 3 lutego 1959 roku. Nagrody, których mogą spodziewać się laureaci to:

I miejsce: 3-mies. prenumerata ZNAKU, książka "Imię powietrza" W.S Merwin, 3 e-booki
II miejsce: 3-mies. prenumerata ZNAKU, książka "Imię powietrza" W.S Merwin, 2 e-booki
III miejsce: 1 numer "Znaku", książka "Imię powietrza" W.S Merwin, 1 e-book
Dodatkowo, wszyscy uczestnicy otrzymają zniżki na zakup jubileuszowego numeru Znaku.
Więcej informacji znajdziecie na stronie http://www.miesiecznik.znak.com.pl/Tekst/pokaz/13285.
Z możliwość zrecenzowania korespondencji tych dwóch, wspaniałych poetów dziękuję miesięcznikowi Znak


To wszystko na dziś, dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam,
Franca