środa, 27 sierpnia 2014

Z serii: ,,Po co mi pieniądze, skoro mogę mieć książki?"

Zdradzę Wam, jakie jest moje ulubione miejsce w Warszawie. Jest to budynek, w którym znajdują się: biblioteka uniwersytecka (ponad trzy miliony woluminów), skład tanich książek i antykwariat. Ostatnio wybrałam się tam z moim bratem, jak zwykle, po dosłownie kilka książek. Wróciliśmy... z trzynastoma nowymi tomiszczami. Domownicy przywitali nas wymownym opuszczeniem ramion. Tak, wiem, że mam sporo książek, ale czy zabrania mi to kupowania kolejnych?

Na zdjęciu poniżej znajdują się nasze zdobycze. Ja okupowałam regały z klasyką literatury powszechnej, a mój brat z fantastyką. Efekt jest taki, że oboje kupiliśmy książki, które prędzej czy później zainteresują i drugą stronę. 

               

1. Stanisław Lem ,,Bajki robotów" - większość moli książkowych zetknęła się z tą lekturą w szkole. Ja nie, dlatego postanowiłam nadrobić teraz tę czytelniczą zaległość. 
2. Wolter ,,Zair" - kupiłam to dzieło w oryginalnej wersji językowej, ponieważ chcę je przetłumaczyć. Tłumaczenie to moim zdaniem najlepszy sposób nauki języka obcego. 
3. Neil Gaiman ,,Amerykańscy bogowie" - twórczość Gaimana znam tylko z jej dziecięcej strony, czas na prozę skierowaną do dorosłych. 
4. Charlotte Brontë ,,Dziwne losy Jane Eyre" - to jest książka (w wypadku tego wydania dwutomowa), z którą już od dawna chciałam się zapoznać, więc nie mogłam przejść obok niej obojętnie. 
5. Horace Walpole ,,Zamczysko w Otranto" - jest to pierwsza angielska powieść grozy, wykopałam ją z najgłębszych czeluści półki z książkami fantastycznymi.
6. Arthur C. Clarke ,,Odyseja kosmiczna" (wszystkie tomy) - zdobycz mojego brata, z której oboje jesteśmy bardzo zadowoleni. 
7. Brian Lumley ,,Dom Cthulhu" - kot w worku, nie wiemy, czego możemy się po nim spodziewać. 
8. Isaac Bashevis Singer ,,Miłość i wygnanie" - autobiografia pisarza, laureata literackiej Nagrody Nobla, który urodził się w tej samej miejscowości, co ja. Nie ukrywam, że miało to wielki wpływ na to, że sięgnęłam w przeszłości i sięgam teraz po jego utwory.
9. George Bernard Shaw ,,Pigmalion" - kolejny noblista. Już od dawna nie przeczytałam żadnego dramatu, więc przedstawiciel tego gatunku w dodatku autorstwa kogoś takiego jak Shaw, musiał zwrócić moją uwagę.
10. J.R.R. Tolkien ,,Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" - klasyka literatury fantastycznej. Zdobycz mojego brata, oczywiście. 
11. Charles Dickens ,,Notatki z podróży do Ameryki" - XIX-wieczna książka podróżnicza autorstwa mistrza prozy społeczno-obyczajowej.
12. Stuart Kelly ,,Księga ksiąg utraconych" - możemy w niej przeczytać o zaginionych lub zniszczonych tekstach, które miały szansę zaliczyć się do klasyki literatury. 
13. Arthur Conan Doyle ,,Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" - obiecany (i niestety trochę spóźniony) prezent urodzinowy dla mojego brata. 

W ,,Notatkach z podróży po Ameryce" znalazłam takie oto cuda:

Niespodzianki w książkach - urok zakupów w antykwariacie.

Przyznaję się, że nawet ja (czytaj: bibliofil-zbieracz) myślałam, że te zakupy wystarczą nam na dość długo. Całe szczęście, że się myliłam. Kilka dni później wybraliśmy się do Łodzi, do Muzeum Kinematografii i na krótki spacer po ulicy Piotrkowskiej. Podczas niego natrafiliśmy na antykwariat, potem sprawy potoczyły się same...

                                      

1. Stefan Żeromski ,,Wierna rzeka" - pierwszy raz usłyszałam o tej powieści, podczas pierwszego etapu mojego zainteresowania powstaniem styczniowym, jednak dopiero teraz będę miała okazję po ,,Wierną rzekę". 
2. Joseph Bédier ,,Dzieje Tristana i Izoldy" - polskie tłumaczenia rekonstrukcji legendy o Tristanie i Izoldzie spisanej w 1900 roku przez Bédiera.
3. Jan Parandowski ,,Dysk olimpijski" - kupiłam tę książkę ze względu na nazwisko jej autora, którego szanuję za jego dorobek naukowy i popularyzację mitologii greckiej i rzymskiej w Polsce.
4. Roman Bratny ,,Racja wilków" - kolejny kot w worku. Mam nadzieje, że nie zawiodę się na opowiadaniach pisarza takiej klasy jak Bratny. 
5. Kornel Makuszyński ,,Bezgrzeszne lata" - opowieść o młodzieńczych latach Makuszyńskiego spędzonych we Lwowie. 
6. Daniel Defoe ,,Przypadki Robinsona Kruzoe" - klasyka, która zainspirowała dziesiątki pisarzy do pisania swoich robinsonad. 
7. Józef Ignacy Kraszewski ,,Królewscy synowie" - tą powieścią chcę rozpocząć moją przygodę z książkami Kraszewskiego. Akcja ,,Królewskich synów" rozgrywa się w czasach Władysława Hermana i dotyczy jednego z najbardziej fascynujących konfliktów w polskiej historii. 
8. Aleksander Dumas ,,Trzej muszkieterowie" - książka, która na stałe zadomowiła się w naszej kulturze, także popkulturze. Wstyd jej nie znać. 

Większość powyższych książek kupiłam za dwa złote, jedną nawet za 50 groszy. Najdroższą książką są ,,Trzej muszkieterowie". Za zniszczone wydanie z 1955 roku zapłaciłam dwanaście złotych. Bliscy dziwili się, że kupiłam rozpadającą się książkę, ale dla mnie stan danego egzemplarza nie przesądza o jego wartości. Ten, który kupiłam, przekonał mnie rewelacyjnymi ilustracjami oraz rokiem wydania.
 Kocham antykwaryczne książki!

Wszystkie nasze zbiory prezentują się tak:


Przyznam nieszczerze, że sama sobie zazdroszczę :)

To wszystko na dziś, dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam,
Franca

25 komentarzy:

  1. Porwałabym te stosy. Korci mnie najbardziej ta ogromna książka z historiami Sherlocka Holmesa ; >

    OdpowiedzUsuń
  2. Całość wygląda naprawdę cudownie i imponująco :)
    A poza tym po to człowiek wymyślił pieniądze, by móc za nie kupować książki, czyż nie tak? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sobie to gdzieś zapiszę, piękna myśl :DDDD

      Usuń
  3. "Notatki z podróży do Ameryki" brzmią co najmniej kusząco... // Ja za to zamierzam się za niedługo wybrać do mojego ulubionego antykwariatu sprzedać parę książek, ale i tak pewnie kupię z dwa razy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ładny ten stosik, taki klasyczny :) Rzadkość w blogosferze!

    OdpowiedzUsuń
  5. ,,Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" to coś, czego masakrycznie Ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, moje ulubione wydanie Holmesa (bo po co mieć jedno jak można mieć kilka? ;)). Do tego Lem, Tolkien, Gaiman, no i oczywiście Bronte <3 Rewelacyjny stos!

    OdpowiedzUsuń
  7. Antykwariaty to chyba ulubione miejsce każdego z nas :)
    Uwielbiam film ,,Odyseja kosmiczna" i od jakiegoś czasu szukam okazji, by również przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sherlocka baaaardzo chętnie bym przygarnęła! :-) Jeśli chodzi o resztę to czekam na twoje wrażenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. To zawsze tak jest, że wchodzi się gdzieś po jedną, ewentualnie dwie książki, a wychodzi z całym stosem! :) A co do pozycji, które prezentujesz: aż sama nie wiem, któa zainteresowała mnie bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobny problem. Kupiłam tyle interesujących książek, że nie mogę się zdecydować, którą mam zacząć czytać jako pierwszą :)

      Usuń
  10. Też bardzo lubię BUW. Szkoda, że nie mogę tam już nic wypożyczać...A stosy cudne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki stos! Pięknie, pięknie - klasyka górą:) Podoba mi się Twoje podejście do książek - nie tylko nowości, lecz właśnie te starsze, zapomniane wydania są cenniejsze...

    OdpowiedzUsuń
  12. Książek nigdy za wiele :D Chociaż u mnie już naprawdę nie było miejsca na nowości, więc co starsze i już niepotrzebne tytuły (czyli takie, które już znam i do których na bank nie wrócę) powoli zaczęłam wysyłać w świat. Stos super, gratuluję nabytków!

    OdpowiedzUsuń
  13. To się nazywa wypad na łowy:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale owocne polowanie :) Doskonały myśliwy z ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to się obkupiłaś :) Ja ostatnio nie miałam wiele czasu na czytanie książek, ale we wrześniu to się na pewno zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Owocne zakupy, jestem pod wrażeniem. Najchętniej zaś przeczytałabym z Twojego stosiska Gaimana oraz ponownie Bronte:D Aż mam sama ochotę udać się niedługo do jakieś antykwariatu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też najbardziej ciekawią ,,Dziwne losy Jane Eyre", zwłaszcza że jeszcze ich czytałam.

      Usuń
  17. Wow, to się obłowiłaś:) Zazdroszczę, tym bardziej, że nie kosztowało to wszystko wcale dużo. ,,Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" najbardziej mnie zaciekawiła. Muszę się też za tym cudeńkiem rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam skład taniej książki Dedalus. ,,Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" kosztuje w nim zaledwie 35 złotych.

      Usuń
  18. "Zamczysko w Otranto" - pierwsza powieść gotycka, taka klasyka <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Imponujący widok! Uwielbiam takie posty :) Moja "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" pokryła się już dość grubą warstwą kurzu... Czas się za nią zabrać, tym bardziej, że wyznaczyłam ją jako jedną z pięciu książek, które koniecznie chcę przeczytać w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie chcę myśleć o liście książek, które koniecznie muszę przeczytać w tym roku. Spełnianie obietnic (zwłaszcza składanych samej sobie) niestety nie jest moją mocną stroną.

      Usuń

Hej, jeśli przeczytałeś tę recenzję i chociaż odrobinę Ci się spodobała, daj mi o tym znać. Gdy tylko widzę chociaż jeden nowy komentarz naprawdę wierzę, że warto pisać dalej, a uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy. Znasz to uczucie, prawda?