piątek, 22 listopada 2013

,,Na szczęście mleko..." i... konkurs!

Nie sięgam zbyt często po literaturę dziecięcą, a jak już to zawsze decydowałam się na klasyczne baśnie i powieści dla dzieci, w których mleka, dinozaurów i podróży w czasie było jak na lekarstwo. Być może Neil Gaiman dostrzegł tę lukę i postanowił wypełnić ją swoją najnowszą książką zatytułowaną enigmatycznie ,,Na szczęście mleko...". Trudno jest odgadnąć fabułę po samym tytule tej powiastki, okładka również nie jest zbyt pomocna, chyba że potraficie sklecić ze sobą mleko, stegozaura, balon (a raczej Latająco-Kulowy-Transporter-Osobowy) i ułożyć z tego jakąś sensowną historię... Ja pasuję.

A jednak ma to jakiś sens. Informacja na tyle okładki informuje nas, że:
 ,,Mama wyjechała. 
Tato kieruje domem. 
Nie ma mleka". 
Wszyscy wiemy, co się dzieje, gdy panująca nad wszystkim mama wyjeżdża i tata musi się wszystkim zająć. Cuda się dzieją! W przypadku książkowego ojca dwóch głodnych urwisów wyprawa do osiedlowego sklepu skończyła się porwaniem przez kosmitów o architektonicznych zapędach, ucieczką z łajby XVIII-wiecznych piratów i spotkaniem profesor Steg, któa jest... stegozaurem.
I ja na to nie wpadłam... A może to wszystko to wymyślona opowiastka mająca usprawiedliwić to, że tata zagadał się z panem Ronsonem z naprzeciwka?

,,Na szczęście mleko" to dość krótka książka, na pewno żadne dziecko nie zdąży się nią znudzić. Ułatwieniem w jej lekturze jest duża czcionka, która z pewnością będzie pomocna dla początkowych czytelników. Dodatkowym i moim skromnym zdaniem największym atutem tej książki są ilustracje autorstwa Chrisa Riddell'a, którego od dzisiaj jestem wielką wielbicielką. Wszystkie rysunki stanowią idealne odzwierciedlenie tego, o czym opowiada tekst. Majstersztyk!

Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was do tej książki.Śmiało możecie kupić ją znajomemu dziecku w prezencie, by potem podczytywać tę książeczkę w wolnym czasie. Wierzcie mi, nie zanudzicie się:).

Dla zainteresowanych najnowszą publikacją Gaimana wydawnictwo Galeria Książki przygotowało egzemplarz konkursowy, który chciałabym Wam zaproponować. Co należy zrobić, aby otrzymać to dziełko? Zasady są proste, w komentarzu pod tym postem napiszcie swój adres email oraz dokończcie zdanie:

Mój ulubiony film animowany/ulubiona kreskówka to...

Nie musicie być obserwatorami mojego blogu, nie musicie nic lajkować. Po prostu się zgłoście, ja w drodze losowania 6 grudnia wyłonię zwycięzcę. 

Gwoli ścisłości załączam regulamin:
1.Organizatorem konkursu jest właścicielka blogu A może byśmy coś przeczytali... .Nagrodę ufundowało wydawnictwo Galeria Książki.
2.Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są w dniach 22.11.2013-05.12.2013 do godziny 23.59.
4.06.12.2013 wylosowany zostanie zwycięzca/zwyciężczyni, który/a o wygranej zostanie powiadomiona drogą mejlową. Wyniki konkursu zostaną opublikowana na Strofkach.
5.Jeśli zwycięzca/zwyciężczyni w ciągu trzech dni nie poda mi swojego adresu, wylosowana zostanie kolejna osoba.
6.Zgłaszać się mogą tylko osoby mieszkające na terenie Polski.
7.Aby wziąć udział w konkursie należy pod tym postem zostawić swój email, standardową formułę ,,zgłaszam się" oraz dokończyć zdanie: ,,Mój ulubiony film/ulubiona kreskówka to...". Ponadto byłoby mi niezmiernie miło gdybyście w widocznym miejscu swojego blogu umieścili poniższy banner konkursowy.
W tle bannera konkursowego możecie zobaczyć moja ulubioną ilustrację z książki, która być może już niedługo będzie Wasza.
Powodzenia!

To wszystko na dziś, dziękuję za przeczytania i pozdrawiam,
Franca

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Tea Time z Corridą.

18 komentarzy:

  1. Zgłaszam się;)

    Mój ulubiony film animowany/ulubiona kreskówka to Dragon Ball;)

    e-mail: biblioteczka.floo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoją miłość do tego anime. :)

      Usuń
  2. Zgłaszam się!
    Mój ulubiony film animowany to Czarodziejki z Księżyca !! :):):):)

    e-mail: elementarz90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się!
    Mój ulubiony film animowany to Księga dżungli. :)
    e-mail: listkowelistowie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się :).

    Mój ulubiony film animowany to "Mulan" ;). Przynajmniej z tych tradycyjnych ;).
    email: joanna.amethyst@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się :)
    Email: aleksandra.pienkos@gmail.com
    Mój ulubiony film/ulubiona kreskówka to "Smerfy" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się, mail pudelko-czekoladek@wp.pl

    Mój ulubiony film/ulubiona kreskówka to... (nie będzie oryginalnie) ale Shrek 2. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem dam szansę innym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłaszam się!
    Mój ulubiony film/ulubiona kreskówka to Muminki :)
    alkatraz007@o2.pl
    Zaraz dam banerek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ulubiony film animowany/ulubiona kreskówka to... "Gnijąca panna młoda".
    Widziałaś? Jeśli nie, to gorąco polecam. :)

    mail: kaariokaa@op.pl
    I oczywiście się zgłaszam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tylko fragmenty, ale chętnie obejrzę cały film. Jak czas pozwoli :)

      Usuń
    2. Ja ostatnio obejrzałam i z chęcią zmieniłabym tego Shreka - świetny film!

      Usuń
  10. Powodzenia wszystkim, tym razem nie wezmę udziału w konkursie ; - )

    OdpowiedzUsuń
  11. z bajek dla dzieci tak naprawdę nigdy się nie wyrasta :)
    do konkursu oczywiście się zgłaszam, a mój ulubiony film/ulubiona kreskówka to oczywiście Muminki i Gumisie (Tołdi jest urzekający:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Będą jutro. Nie wyrobiłam się ze wszystkim:)

      Usuń

Hej, jeśli przeczytałeś tę recenzję i chociaż odrobinę Ci się spodobała, daj mi o tym znać. Gdy tylko widzę chociaż jeden nowy komentarz naprawdę wierzę, że warto pisać dalej, a uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy. Znasz to uczucie, prawda?