piątek, 26 grudnia 2014

Co Franca znalazła pod choinką? #2

Już w zeszłym roku pisałam, że moi bliscy nigdy nie mieli problemu z wybraniem dla mnie prezentów. W tym roku dodatkowo wskazałam im księgarnie, w których znajdą książki, które upatrzyłam sobie już dawno temu. W ten sposób zrezygnowałam z elementu zaskoczenia, który jest najprzyjemniejszą okolicznością towarzyszącą otwieraniu prezentów, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Na szczęście Mikołaj i tak postanowił sprawić mi niespodziankę w postaci... o tym napiszę później. Teraz zapraszam na krótki przegląd książek, które dostaliśmy ja oraz mój brat. 

Moje prezenty
1. Jacek Dehnel ,,Lala" -  ,,Tak pięknie z pierwszym etapem życia nikt się jeszcze nie żegnał" - Dariusz Nowacki o ,,Lali" 
2. Heinrich Kramer ,,Młot na czarownice" - Nie mogłam oprzeć się tej książce. Żałuję tylko, że nie jest to kompletne tłumaczenie oryginału. 
3. Rebecca Gable ,,Bracia Hioba" - Kilka miesięcy temu recenzje tej książki pojawiały się na blogach jak grzyby po deszczu. Co najważniejsze, wszystkie były pozytywne. 
4. Ida Fink ,,Podróż" - ,,Podróż" to jedyna książka z tej listy, którą kupiłam pod wpływem chwili. Przytoczę kilka pierwszych zdań tej powieści:
,,Stojąc w oknie, pomyślała: niech spadnie gwiazda. Była przesądna, wszyscy wtedy byli przesądni, każdy na swój własny, sobie tylko znany sposób. Miała spory zapas własnych zabobonów, ale gwiazd spadających w nim nie było - był to przesąd romantyczny, zbyt trudny do spełnienia."
5. Agnieszka Wójcińska ,,Reporterzy bez fikcji" - Kręciłam się koło tej książki od miesięcy, cieszę się, że w końcu ją mam. 
6. Pod red. Andrzeja Markowskiego ,,Wielki słownik poprawnej polszczyzny" - Przeglądanie tego słownika stało się moim nowym uzależnieniem.

Prezenty najlepszego brata na świecie
Mój brat jest wierny swoim ulubionym gatunkom literackim: s-f i fantastyce. Do nich zaliczają się wszystkie książki, które kilka dni temu dostał od Mikołaja. Muszę przyznać, że jego zamiłowanie do nich sprawiło, że mam coraz większą ochotę na zagłębienie się w książki, których akcja rozgrywa się w nieciekawej przyszłości lub w świecie kompletnie odmiennym od mojego. Z powyższego stosika mam zamiar w pierwszej kolejności podebrać mu pięknie wydanego ,,Marsjanina", ,,Nigdziebądź" i ,,Drogę". 

Tak prezentują się wszystkie nasze świąteczne nowości. Jegomość pomiędzy nimi to Naturalizm - miś, którego dostałam jako niespodziankę. Musicie przyznać, że prezentuje się wspaniale :). 


Mam nadzieję, że Wy również jesteście zadowoleni z tego, co znaleźliście pod choinką. Z czystej ciekawości, zapytam: dostaliście jakieś książki? Jeśli tak, pochwalicie się jakie - niech Wam pozazdroszczę :)

To wszystko na dziś, dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam,
Franca

41 komentarzy:

  1. Ja akurat nie chciałam książek, bo nie mam już miejsca na półkach, ale i tak z prezentów jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zacne lektury :) "Lala" jest świetna - serdecznie polecam. "Drogę" serdecznie Ci polecam - to powieść uniwersalna. Ciekawa jestem "Braci Hioba" i "Marsjanina". Prezenty gwiazdkowe robię sobie sama, bo bliscy nie ogarniają już co mam, a co chciałabym przeczytać :P Więc sprawiłam sobie "Marsjanina", "Ucznia skrytobójcy", "Anglików na pokładzie", "Księgarnię spełnionych marzeń", "Przejęcie" i czekam na "Świat Lodu i Ognia".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi krewni już dawno stracili wiarę, że zaczną nadążać za moimi potrzebami czytelniczymi, więc zazwyczaj mówią mi, ile pieniędzy są gotowi przeznaczyć na prezent dla mnie a ja już wiem, co i gdzie z nimi zrobię. W tym roku większość świątecznych zakupów zrobiłam w Dedalusie.

      Nawiasem mówiąc, Twoje prezenty również są niczego sobie, zwłaszcza ,,Świat Lodu i Ognia" i ,,Księgarnia spełnionych marzeń". Miłej lektury!

      Usuń
  3. Ja dostałam tylko jedną książkę, za to taką, którą bardzo chciałam mieć. "Nowy drapieżnik" Zborowskiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Młot na czarownice jest genialny! Ja czytałam po polsku, a niektóre fragmenty dotłumaczyłam sobie z łaciny - lektura przeraźliwie śmieszne, ale jak się pomyśli, ilu ludzi przez nią zginęło, to ciarki człowieka przechodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak zrobię. Co prawda zajmie to trochę czasu, bo tłumaczyć z łaciny umiem tylko przy pomocy słownika i podręcznika Wikarjaka, ale nie odpuszczę sobie lektury najważniejszej, nie przetłumaczonej, części tej książki

      Usuń
  5. "Drogę" gorąco polecam. U mnie pod choinką też znalazło się kilka książek, którymi nie omieszkam się pochwalić przy okazji najbliższego postu stosikowego. :) Przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałaś udane Święta widzę ;))) piękne prezenty książkowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super książki, szczególnie zazdroszczę ,,Reporterów bez fikcji". Ja pod choinkę nic książkowego nie dostałam, ale za to na Mikołaja i urodziny sporo, więc grudzień był u mnie obfity :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytaj koniecznie "Drogę". To także i nie mój gatunek, ale to naprawdę dobra książka, a nawet jeszcze lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytam, przeczytam. Zabrałabym się z nią od razu po wigilii, ale brat mi ją podebrał :)

      Usuń
  9. Fajne stosiki :). U brata to się raczej nie pożywię - niestety fantastyka to nie moje klimaty, ale za to u Ciebie wypatrzyłam dwie, które chętnie bym podkradła :). Nie zdradzę które, bo będziesz je za dobrze pilnowała i z kradzieży nici :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak by Ci się nie udało! Moje książki są pod specjalnym nadzorem i nawet członkowie mojej rodziny wiedzą, że nie wypada dotykać ich bez zgłoszonej potrzeby ;)

      Usuń
  10. Ja w tym roku otrzymałam tylko jedną książkę od rodziny, gdyż zbieram na czytnik. Zaskoczyłaś mnie "Wielkim słownikiem poprawnej polszczyzny". Sama się teraz nad nim zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czwórką mnie zaciekawiłaś. // Sci-fi lubię. // "Nigdziebądź" zupełnie nie w moim stylu było, ale w sumie dobra książka. // Ja dostałam raczej nieksiążkowe prezenty. Jedyną książką, jaką dostałam, jest taka ładna o wigilijnych zwyczajach w Polsce, z kolędami i przepisami. Ale i tak mam, co czytać ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu kupiłam sobie książkę o podobnej tematyce, ale skorzystałam z niej tylko raz - szybko przejrzałam część o zwyczajach wigilijnych i sięgnęłam po coś ciekawszego. Przepisy nigdy nie były, nie są i nie będą dla mnie interesujące. Pozostawiam je miłośnikom gotowania.

      Usuń
  12. Widzę, że Mikołaj był bogaty. :) Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  13. ,,Marsjanina" i ,,Nigdziebądź" serdecznie polecam :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej ciekawi mnie "Lala" :) Fajnie, że to takie wyczekane, wypatrzone tytuły - takie cieszą chyba najbardziej :)

    Mój Mikołaj w tym roku uprzedzał, że nie dostanę żadnych książek, ale jednak pod choinką znalazłam S. Kinga razy trzy :) Więc radocha była duża :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Drogę to i ja muszę w końcu przeczytać :) Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  16. "Lala" Dehnela jest świetna, dobra lektura na zimowe wieczory. A misio jest świetny, misio-przytulasio. Imię jakieś ma?
    A u mnie z kolei moje choinkowe prezenty- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam u Ciebie ,,Antologię reportażu" i bardzo Ci jej zazdroszczę. Ja muszę na nią czekać co najmniej do następnej gwiazdki.

      Usuń
  17. Lala - jedna z najlepszych polskich książek:) Czytam teraz Matkę Makrynę Dehnela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio tyle osób polecało mi ,,Lalę", że nie mogłam jej sobie nie kupić. Następne na liście są ,,Balzakiana" i właśnie ,,Matka Makryna".

      Usuń
  18. Tylko pozazdrościć takich prezentów! :) Udanej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku, jak ja ci zazdroszczę "Młotu na czarownice" i "Reporterów bez fikcji"! "Marsjanina" czytałam i bezwarunkowo się w nim zakochałam. "Silos" mam w planach, gdyż mignęła mi w bibliotece :).
    Pozostaje mi życzyć Ci miłej lektury :D
    Drugastronaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie zazdroszczę tych książek!

      Usuń
  20. U mnie święta były nie książkowe, dlatego tym bardziej podobają mi się Wasze prezenty. Z Twoich czytałam "BRaci Hioba" I byłam zachwycona :)
    Natomiast stos Twojego brata ukradłabym cały, gdyby nie fakt, ze MEtro 2034 oraz Silos są już na moich półkach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaaaaaaacież u mnie nie istnieje taki zwyczaj z wkładaniem prezentów pod choinkę. A raczej - z dawaniem prezentów z okazji świąt w ogóle. :< Smutłam. Na raz następny zabieram Ci brata. I resztę rodziny. :< I Ciebie też, żebyś tak sama nie została. ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że "Bracia Hioba" to niezła cegła! Aż się zainteresowałam. ;) I mam taki sam słownik. Czasem do niego zaglądam bez konkretnych wątpliwości, tak sobie patrzę i podczytuję.
    A z drugiego stosu polecam "Nigdziebądź" - niebanalna pozycja!

    OdpowiedzUsuń
  23. Koniecznie przeczytaj "Lalę"! Książka niesamowita, czytałam ją chyba 2 lata temu, a dalej siedzi mi w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super prezenty. Element zaskoczenia jest ważny, ale ja też z niego w tym roku zrezygnowałam i wskazałam Mężowi, co chciałabym dostać. Nie były to jednak książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O jakie piękności...
    To kiedy czytamy "Braci Hioba"? Bo też mam egzemplarz na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po sesji, wcześniej nawet nie patrzę w stronę tego tomiska :)

      Usuń
  26. Chcę całą 1. kupkę + drogę:)

    OdpowiedzUsuń

Hej, jeśli przeczytałeś tę recenzję i chociaż odrobinę Ci się spodobała, daj mi o tym znać. Gdy tylko widzę chociaż jeden nowy komentarz naprawdę wierzę, że warto pisać dalej, a uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy. Znasz to uczucie, prawda?